O szczęściu i odwadze

Każdy z nas pewnie czasem słyszał, albo sam pomyślał: „ta to ma szczęście”, „ten to ma szczęście”. Ale czy rzeczywiście tak jest? Myślę, że odpowiedź zawsze jest wielowymiarowa.

Zajmując się coachingiem, często mówię:
🍀Szczęście pojawia się wtedy, gdy okazja spotyka się z gotowością.
Na okazje nie mamy wpływu – pojawiają się lub nie.

Ale z gotowością jest inaczej. Tylko… co oznacza gotowość? To wcale nie jest równoznaczne z tym, że jesteśmy perfekcyjnie przygotowani, że mamy wszystko dopięte na ostatni guzik. To raczej stan umysłu, w którym myślimy: „Chcę spróbować, nawet jeśli brakuje mi jeszcze kilku elementów.” Może to po prostu odwaga?💪

W tym roku miałam niezwykłą szansę – możliwość wystąpienia na dużej konferencji. Wiem, że nie każdy ma taką okazję. Mało kto wie jednak, że zanim pojawiła się ta szansa – to był jeden z moich celów na ten rok. Przypadek? A kiedy już nadeszła okazja – musiałam zrobić coś jeszcze: zgłosić się.

Czy byłam w pełni gotowa? Nie.
Ale miałam w sobie gotowość, by podjąć ryzyko.✨

Może ktoś z Was ma podobne historie? ✍️

I jeszcze jedno, co mi się przypomina w kontekście odwagi: słowa Jacka Walkiewicza: „Życie nie lubi zmarnowanych okazji.” Kto wie, może to właśnie te słowa brzmiały mi w głowie w chwili, gdy wysyłałam swoje zgłoszenie?🤔❤️

Share